Jak radzić sobie ze sprawami spadkowymi? - Blog adwokata z Wrocławia
By

Iwo Klisz

Jak stwierdzić treść testamentu ustnego

Skuteczność testamentu ustnego zależy nie tylko od spełnienia określonych warunków przy jego powstaniu – o czym pisałem tutaj – ale także od prawidłowego potwierdzenia jego treści w odpowiednim terminie.

Jak potwierdzić treść testamentu ustnego

Istnieją dwa równorzędne sposoby na takie potwierdzenie. Tylko w niektórych sytuacjach spadkodawca będzie miał wybór co do tego, który z tych sposobów zastosować.

Pismo potwierdzające sporządzenie testamentu ustnego

Pierwszym sposobem jest sporządzenie tzw. pisma potwierdzającego treść testamentu ustnego. Musi ono zawierać miejsce i datę jego sporządzenia, a także wskazanie miejsca i daty, w których spadkodawca wygłosił testament.

Takie pismo musi zostać przygotowane przez jednego ze świadków testamentu ustnego lub osobę trzecią, a następnie podpisane przez spadkodawcę i co najmniej dwóch świadków. Będzie ono ważne nawet wtedy, kiedy spadkodawca się na nim nie podpisze. W takim wypadku potrzebne będą podpisy trzech świadków.

Warto wskazać, że osoba trzecia, która będzie przygotowywać treść takiego pisma musi być obecna przy składaniu oświadczenia woli spadkodawcy. Po drugie musi to być osoba postronna, niezainteresowana treścią dokonanych rozporządzeń testamentowych. Nie jest osobą trzecią spadkobierca testamentowy, ani jakikolwiek beneficjent testamentu, jak również ich osoby bliskie.

Sporządzenie pisma stwierdzającego ostatnią wolę spadkodawcy może nastąpić w terminie jednego roku od dnia jej złożenia (czyli powstania testamentu ustnego).

Zeznania świadków w toku postępowania sądowego

Potwierdzenie treści testamentu może nastąpić przez świadków tego testamentu przesłuchanych w toku sprawy sądowej. Zeznania powinny złożyć trzy osoby, jednak w przypadku gdy przesłuchanie jednej z nich napotyka trudne do przezwyciężenia przeszkody lub jest niemożliwe, wystarczy przesłuchanie dwóch osób.

Przepisy mówią o tym, że takie potwierdzenie jest możliwe w terminie pół roku od dnia otwarcia spadku. Każdy kto miał do czynienia z postępowaniem sądowym będzie miał rację, jeśli stwierdzi, że istnieje spore prawdopodobieństwo, że w ciągu tego terminu sąd nie wyznaczy nawet pierwszej rozprawy w sprawie.

Z tej przyczyny w orzecznictwie Sądu Najwyższego przyjęto, że wystarczy ażeby w tym półrocznym terminie zgłosić do sądu dane świadków (imię, nazwisko i adres) umożliwiające ich wezwanie na rozprawię i przesłuchanie.

Na zakończenie chciałbym wspomnieć o tym, że przesłuchanie świadków testamentu ustnego jest zawsze bardzo szczegółowe. Jest to stosunkowo oczywiste, ponieważ wystarczą zeznania dwóch osób, ażeby przesądzić o majątku, którego wartość może wynosić miliony złotych.

pozdrawiam
adwokat Iwo Klisz
Kancelaria adwokacka Wrocław

Jeżeli zainteresował Cię artykuł, kliknij „Lubię to” lub polub moją stronę na facebooku (Facebook adwokat Wrocław). Dla Ciebie to tylko „kliknięcie”, a dla mnie to dowód, że moja praca jest przydatna, co daje mi motywację do dalszego pisania 🙂

kancelaria-prawa-spadkowego1

Potrzebujesz pomocy adwokata w sprawie spadkowej?
Podaj numer telefonu – oddzwonię

Wyślij numer

Testament ustny

Testament ustny to ryzykowny sposób dysponowania majątkiem na wypadek śmierci. Po pierwsze może powstać tylko w bardzo szczególnych okolicznościach, po drugie jego powstanie wymaga udziału kilku osób, po trzecie testament ustny musi zostać potwierdzony w sądzie, który będzie bardzo drobiazgowo badał wszystkie okoliczności jego powstania.

W jakich okolicznościach może powstać testament ustny?

Spadkobierca może sporządzić testament ustny w dwóch sytuacjach.

Pierwszą z nich jest tzw. obawa rychłej śmierci. Nie chodzi tu o sam lęk czy strach przed śmiercią, ale o istnienie po stronie spadkodawcy świadomości zbliżającej się śmierci. „Obawa” oznacza uczucie niepokoju, co do skutku czegoś, zaś „ rychły” to bliski, czyli taki stan, który nastąpi niebawem.

Dodatkowo w oparciu o wiedzę medyczną lub doświadczenie życiowe musi istnieć podstawa do przyjęcia, iż w chwili sporządzania testamentu ustnego obawa rychłej śmierci rzeczywiście występowała.

Inną sytuacją uzasadniającą przygotowanie testamentu ustnego jest istnienie szczególnych okoliczności, w których zachowanie zwykłej formy testamentu (np. pisemnej) jest niemożliwe lub bardzo utrudnione.

Dopuszczalne są zarówno przyczyny zewnętrzne (na przykład powódź, przerwanie komunikacji, epidemia, działania wojenne) jak i dotyczące osoby spadkobiercy (różnego rodzaju schorzenia, które uniemożliwiają pisanie).

Kto musi brać udział przy powstaniu testamentu ustnego?

Przede wszystkim spadkodawca, który musi wyrazić swoją ostatnią wolę ustnie. Oprócz tego przy powstaniu testamentu ustnego wymagana jest obecność co najmniej trzech osób – będących tzw. świadkami testamentu ustnego. Osoby te muszą być w pełni świadome swojej roli, a także woli spadkodawcy.

Nie każdy może być świadkiem testamentu ustnego.

Po pierwsze nie może należy wykluczyć osoby, które nie mają pełnej zdolności do czynności prawnych; są niewidome, głuche lub nieme; nie potrafią czytać i pisać; nie władają językiem, w którym spadkodawca sporządza testament oraz skazani prawomocnym wyrokiem sądowym za fałszywe zeznania.

Po drugie świadkiem testamentu ustnego nie może być osoba, dla której w testamencie została przewidziana jakakolwiek korzyść. Nie mogą być również świadkami: małżonek tej osoby, jej krewni lub powinowaci pierwszego i drugiego stopnia oraz osoby pozostające z nią w stosunku przysposobienia.

Zarówno ilość świadków, jak i stawiane im wymagania sprawiają, że prawidłowe sporządzenie skutecznego testamentu ustnego jest trudne. Co więcej, wszystkie powyżej wskazane okoliczność trzeba udowodnić w toku postępowania sądowego. Jakiekolwiek odstępstwo czy też braki w zakresie przedstawionych dowodów powodować będą nieważność takiego testamentu.

O tym jak potwierdzić istnienie testamentu ustnego opowiem Ci w kolejnym wpisie.

pozdrawiam
adwokat Iwo Klisz
Kancelaria adwokacka Wrocław

Jeżeli zainteresował Cię artykuł, kliknij „Lubię to” lub polub moją stronę na facebooku (Facebook adwokat Wrocław). Dla Ciebie to tylko „kliknięcie”, a dla mnie to dowód, że moja praca jest przydatna, co daje mi motywację do dalszego pisania 🙂

kancelaria-prawa-spadkowego1

Potrzebujesz pomocy adwokata w sprawie spadkowej?
Podaj numer telefonu – oddzwonię

Wyślij numer

Jak przyjąć spadek?

Co to znaczy „przyjęcie spadku”?

Przyjęcie spadku polega na tym, że spadkobierca wyraża zgodę na nabycie wszystkich prawa i obowiązków związanych ze spadkiem. W innym miejscu na blogu tłumaczyłem, że wejście w sytuację prawną spadkodawcy oznacza nie tylko przejęcie aktywów jego majątku, ale także odpowiedzialności za długi spadkowe.

Musisz wiedzieć, że przyjęcie spadku nie zawsze następuje w wyniku świadomej decyzji spadkobiercy, dlatego wszystkie zawarte poniżej informacje mogą być dla Ciebie bardzo ważne.

Czy mogę zmienić zdanie co do przyjęcia spadku?

Pamiętaj także o tym, że nabycie spadku jest w zasadzie nieodwracalne, a ściślej mówić cofnięcie skutków przyjęcia (i odrzucenia) spadku jest bardzo trudne i może mieć miejsce wyjątkowo (przeczytaj: Uchylenie się od skutków złożenia lub niezłożenia oświadczenia o przyjęciu spadku).

Czy przyjęcie spadku zawsze będzie oznaczać odpowiedzialność za długi spadkodawcy?

W zasadzie tak, ale ważne jest co innego. To nic złego przyjąć spadek, w skład którego wchodzi olbrzymi i nowoczesny dom z ogrodem, w przypadku jeśli będzie to wiązać się z koniecznością zapłaty długu o wartości pięciu, dziesięciu, czy nawet stu tysięcy złotych. Wartość spadku w każdym razie będzie dodatnia, a zatem spadkobierca w efekcie przyjęcia spadku i tak zyska.

Gorzej jest, jeśli wartość spadku jest tak naprawdę ujemna tzn. wartość aktywów jest niższa, niż wartość długów, albo – o zgrozo – w skład spadku wchodzą same długi.

W takich sytuacjach ryzykowne będzie przyjęcie spadku wprost. Przy takim przyjęciu spadku spadkobierca odpowiada za całość długów spadkowych.

W opisanym przypadku znacznie bezpieczniej jest przyjąć spadek z tzw. dobrodziejstwem inwentarza. Wówczas odpowiedzialność za długi spadkowego co prawda istnieje, ale jej górna granica nie może przekroczyć wartości aktywów (tzw. stanu czynnego) spadku.

W skrócie: gdy w skład spadku wchodzi dom z ogrodem, o którym mowa powyżej, to odpowiedzialność spadkobiercy lub spadkobierców za długi spadkowe będzie ograniczona do wartości tego domu. Przyjęcie spadku z dobrodziejstwem inwentarza pozwoli spadkobiercom na zatrzymanie domu za jednoczesną spłatą wierzycieli spadkowych z własnego majątku.

W jaki sposób przyjąć spadek?

Przyjęcie spadku następuje zwykle poprzez złożenie odpowiedniego oświadczenia przed sądem albo przed notariuszem.

Uważaj, bo może zdarzyć się tak, że nie złożysz żadnego oświadczenia, a mimo to przyjmiesz spadek. Z takim przypadkiem mamy do czynienia wówczas, gdy spadkobierca nie złoży żadnego oświadczenia w ciągu 6 miesięcy od dnia, w którym dowiedział się, że jest spadkobiercą.

W obecnym stanie prawnym brak takiego oświadczenia nie będzie już tak dotkliwy dla spadkobiercy, jak to było jeszcze jakiś czas temu. Dawniej przeoczenie wspomnianego terminu oznaczało, że spadkobierca przyjmował spadek wprost, a zatem bez ograniczenia swojej odpowiedzialności za długi spadkowe. Mogło to doprowadzić do sytuacji, w której spadkobierca tracił cały swój majątek na rzecz wierzycieli spadkodawcy.

Obecnie przepisy zostały zmienione, a brak aktywności spadkobiercy w powyższym zakresie oznacza przyjęcie spadku z dobrodziejstwem inwentarza. Oczywiście w pewnych wypadkach to jest nadal niekorzystne rozwiązanie, ale w najgorszym razie powoduje konieczność dopełniani różnego rodzaju męczących formalności, a nie utraty całego dotychczasowego dorobku spadkobiercy.

pozdrawiam
adwokat Iwo Klisz
Kancelaria adwokacka Wrocław

Jeżeli zainteresował Cię artykuł, kliknij „Lubię to” lub polub moją stronę na facebooku (Facebook adwokat Wrocław). Dla Ciebie to tylko „kliknięcie”, a dla mnie to dowód, że moja praca jest przydatna, co daje mi motywację do dalszego pisania 🙂

kancelaria-prawa-spadkowego1

Potrzebujesz pomocy adwokata w sprawie spadkowej?
Podaj numer telefonu – oddzwonię

Wyślij numer

Długi spadkowe

Długi spadkowe to ciemna strona prawa spadkowego, która może pochłonąć oszczędności czy majątek nieroztropnego spadkobiercy.

O jakich długach spadkowych mowa?

Na pewno o wszystkich zobowiązaniach zmarłego istniejących w chwili jego śmierci. Pożyczki, zaległości płatnicze, kredyty bankowe, rachunki itp. Wszystkie te długi przechodzą w chwili śmierci spadkodawcy na spadkobierców.

To nie wszystko. Długi spadkowe pojawiają się także po śmierci spadkodawcy. Musisz wiedzieć, że są umowy, który wygasają w związku ze śmiercią spadkobiercy. Np. umowa o pracę czy umowa o dzieło. Zobowiązania z tych umów przestają istnieć, ale powstaje obowiązek rozliczeń z kontrahentami spadkodawcy.

Długi spadkowe to również koszty związane z pogrzebem zmarłego, z prowadzeniem postępowania spadkowego czy koszty zachowku itp.

Kto odpowiada za długi spadkowe?

Odpowiedzialność za długi spadkowe ponoszą spadkobiercy, którzy przyjęli spadek. O sposobach przyjęcia spadku i związanych z tym konsekwencjach będę pisał w innym miejscu na blogu (przeczytaj: Jak przyjąć spadek?)

Odpowiedzialność za długi spadkowe jest wyłączona w stosunku do osoby, która spadek odrzuciła.

Zwróć jednak uwagę na to, że jeśli spadkobierca odrzuci spadek, to – w przypadku dziedziczenia ustawowego – przechodzi on na zstępnych tej osoby (dzieci, wnuki itp) o od tej chwili, te osoby stają się odpowiedzialne z długi spadkowe. Więcej na ten temat w wątku o odrzuceniu spadku.

Co więcej za długi spadkowe nie odpowiada też spadkobierca ustawowy, który został pozbawiony spadku w testamencie, uznany za niegodnego dziedziczenia ramach odrębnego postępowania (przeczytaj: Niegodność dziedziczenia), a także małżonek wyłączony przez sąd od dziedziczenia (przeczytaj: Wyłączenie małżonka od dziedziczenia).

Zasady odpowiedzialności za długi spadkowe

Pamiętam, że pytanie o reguły kształtujące tą odpowiedzialność towarzyszyło mi na każdym etapie mojej edukacji prawniczej. Odpowiadałem na nie na egzaminie z prawa cywilnego na studiach, na obronie pracy magisterskiej, na egzaminie wstępnym na studia doktoranckie oraz w ramach jednego z egzaminów na aplikacji adwokackiej.

Tym razem mogę odpowiedzieć na to pytanie bez obaw, że moja prawnicza kariera legnie w gruzach (być może nie dawałem tego po sobie poznać, ale byłem studentem mocno „przeżywającym” wszystkie egzaminy i niezależnie od stopnia przygotowania taki właśnie czarny scenariusz zawsze miałem w głowie przystępując do odpowiedzi).

Zasady tej odpowiedzialności różnią się w zależności od tego, na jakim etapie są sprawy spadkowe.

Przez pierwsze 6 miesięcy od dnia, w którym spadkobierca dowiedział się o otwarciu spadku i o tym, że jest spadkobiercą (lub do czasu złożenia oświadczenia o przyjęcia spadku, jeśli następuje to wcześniej) odpowiedzialność za długi spadkowe ogranicza się do majątku spadkowego.

Do tego czasu wierzyciele nie mogą skierować egzekucji do majątku spadkobiercy. Nie oznacza to jednak, że spadkobierca na tym etapie nie może tych długów spłacić z własnego majątku, co niekiedy może być opłacalne. Pamiętaj, że mimo śmierci spadkodawcy odsetki od jego zaległości są przecież wciąż naliczane.

Pomiędzy chwilą przyjęcia spadku, a dokonaniem działu spadku odpowiedzialność za długi spadkowe wygląda już nieco inaczej. Wierzyciele spadkodawcy mogą zaspokajać się nie tylko z majątku spadkowego, ale także z majątku spadkobierców.

Co więcej odpowiedzialność spadkobierców jest solidarna, a to oznacza, że wierzyciel może żądać pokrycia długu spadkowego od tego spośród spadkobierców, od którego mu wygodniej (albo od kilku a nawet każdego z nich). Spadkobierca, który pokryje dług będzie mógł żądać od pozostałych spadkobierców zwrotu przypadającej na nich części tego długu.

Od chwili działu spadku (bez znaczenia, czy chodzi o sądowy czy umowny dział spadku) odpowiedzialność spadkobierców nie jest już solidarna. Każdy z nich odpowiada tylko za taką część długu, która odpowiada otrzymanej przez niego części spadku.

Wówczas już wierzyciel musi żądać spełnienia długu od każdego ze spadkobierców w odpowiedniej części, a nie wg własnego wyboru. To właśnie te zasady są argumentem przemawiającym za tym, ażeby dział spadku nastąpił jak najszybciej po otwarciu spadku.

pozdrawiam
adwokat Iwo Klisz
Kancelaria adwokacka Wrocław

Jeżeli zainteresował Cię artykuł, kliknij „Lubię to” lub polub moją stronę na facebooku (Facebook adwokat Wrocław). Dla Ciebie to tylko „kliknięcie”, a dla mnie to dowód, że moja praca jest przydatna, co daje mi motywację do dalszego pisania 🙂

kancelaria-prawa-spadkowego1

Potrzebujesz pomocy adwokata w sprawie spadkowej?
Podaj numer telefonu – oddzwonię

Wyślij numer

Ugoda sądowa w sprawie o dział spadku

Jakiś czas temu jeden z moich Klientów miał pewne obawy przed rozpoczęciem sprawy sądowej o dział spadku. Sprawa nie była szczególnie skomplikowana, ale pozostali spadkobiercy pozostawali obojętni wobec wszelkich prób kontaktu i polubownego rozwiązania sprawy podziału majątku jakby nabrali wody w usta.

Głównym składnikiem majątku spadkowego była spora i pięknie położona nieruchomość za miastem, która generowała równie duże koszty utrzymania w postaci podatku, a także mediów (przede wszystkim ogrzewania, za które trzeba było płacić tylko po to, żeby woda w instalacji nie zamarzła i nie uszkodziła rur).

Pozostali spadkobiercy odmawiali partycypacji w tych kosztach. Mój Klient, który – chcąc nie chcąc – stał się jej zarządcą musiał wykładać na te koszty z własnej kieszeni. Oczywiście wiedział, że będzie mógł się domagać ich zwrotu od pozostałych spadkobierców, ale najpierw musiał wyłożyć odpowiednie sumy, a oszczędności szybko się kurczyły.

Czas więc naglił, ale mimo to Klient zwlekał z podjęciem decyzji. Podczas jednej z rozmów powiedział do mnie:

Panie Mecenasie, jak wiem, że rozpoczęcie tej sprawy to konieczność. Pieniądze się kończą. Żona zaczyna się na mnie wściekać, że ten spadek to miała być dla nas szansa, a tak naprawdę tylko pakujemy w niego środki, za które mieliśmy wyremontować nasz dom.

Jednak proszę zrozumieć, że ciężko mi podjąć taką radykalną decyzję i spalić za sobą wszystkie mosty. Bądź co bądź, to moja rodzina. Boję się tego kroku, ponieważ mam świadomość, że potem nie będzie już odwrotu.

Wtedy zrozumiałem gdzie popełniłem błąd. Oczywiście udzielając porady wyjaśniłem, że spadkiem można podzielić się ugodowo, a jeśli nie można osiągnąć porozumienia pozostaje droga sądowa.

Mój Klient zrozumiał to jednak bardzo dosłownie na zasadzie albo strony się godzą i podpisują ugodę u notariusza, albo idą na wojnę do sądu, a wtedy już tylko krew, pot i łzy…

To nie jest tak!

Wniosek o dział spadku faktycznie trafia do sądu, ale to nie znaczy, że od chwili jego złożenia możliwość zawarcia ugody pomiędzy spadkobiercami jest wyłączona. W toku sprawy, aż do wydania orzeczenia kończącego sprawę w danej instancji (a nawet po zapadnięciu postanowienia o dziale spadku przed sądem rejonowym) strony mogą zdecydować się na ugodowe zakończenie sporu.

Sąd wówczas sporządza protokół zawarcia ugody i umarza postępowanie sądowe. W protokole zostają spisane wszystkie ustalenia stron dokonane przez pełnomocników (lub same strony) przy asyście sędziego.

Rozpoczęcie sprawy o sądowy dział spadku często jest jedynym sposobem na jakikolwiek konstruktywny kontakt z pozostałymi spadkobiercami, dla których kwestia podziału majątku spadkowego nie jest – z różnych względów – priorytetowa.

Co więcej często taki wniosek zostaje złożony tylko po to, ażeby podjąć rozmowy w celu ugodowego zakończenia sporu.

Musisz bowiem wiedzieć o tym, że obowiązkiem sędziego prowadzącego sprawę jest nakłanianie strony do zawarcia ugody na każdym etapie postępowania. Dlatego jeśli Twoim celem jest doprowadzenie do zawarcia ugody, sędzia będzie Twoim sprzymierzeńcem.

Bardzo często rzeczowa argumentacja sędziego na sali rozpraw i powaga jego urzędu sprawia, że strony odstępują od nierealnych żądań i uzgadniają stanowiska. Szczególnie wówczas, gdy sąd w bardzo delikatny i wręcz zawoalowany sposób ujawni swój pogląd na sprawę.

Bywa i tak, że przedłużające się postępowanie sądowe sprawia, iż apetyty stron się zmniejszają, a konieczność stawiania się w sądzie na kolejne rozprawy przyprawia o znużenie. Gdy powoli staje się jasne, że postępowanie sądowe zmierza do nikąd i tylko generuje dalsze koszty, szanse na ugodowe zakończenia sprawy wzrastają, co nie było by możliwe bez wytoczenia sprawy przed sądem.

Kilka miesięcy po zakończeniu mojej rozmowy z Klientem, w słoneczne wiosenne popołudnie wychodziliśmy razem z budynku sądu. Oboje nie mogliśmy uwierzyć, że druga strona tak łatwo zgodziła się na to, żeby mój Klient w całości przejął nieruchomość wchodzącą w skład spadku i dokonał spłat na rzecz innych spadkobierców w ratach rozłożonych na okres najbliższych 10 lat.

W rzeczywistości jest to maksymalny termin, na który sąd mógłby sam z siebie rozłożyć spłaty. Nawet nie liczyłbym na to, żeby uda mi się przekonać sąd do takiego rozstrzygnięcia, gdyby sprawa miała zakończyć się inaczej, niż w drodze ugody.

Klient był zadowolony z rozstrzygnięcia. Wspominał o tym, że zamierzają sprzedać z żoną swój dom, a uzyskane w ten sposób środki przeznaczą na spłaty dla pozostałych spadkobierców i zamieszkają w odziedziczonej nieruchomości z dala od zgiełku miasta.

Nie chciałem mu wówczas na szybko wyjaśniać, że ta nieruchomość wchodzi w skład jego majątku osobistego, podobnie jak dług, który będzie musiał spłacić wobec innych spadkobierców, a przekazanie na ten cel środków ze sprzedaży domu wchodzącego do majątku wspólnego małżonków spowoduje powstanie nakładów z majątku wspólnego na majątek osobisty, który może być rozliczony w postępowaniu o podział majątku małżeńskiego po rozwodzie … zresztą wszystkie wyjaśnienia w tej sprawie są dostępne na moim drugim blogu – rozwód i podział majątku.pl

Ps. Przy tworzeniu tego materiału nie ucierpiał żaden Klient, ani tajemnica adwokacka. Przedstawiona historia jest fikcyjna, a jedynie rozważania prawne są z grubsza prawidłowe.

pozdrawiam
adwokat Iwo Klisz
Kancelaria adwokacka Wrocław

Jeżeli zainteresował Cię artykuł, kliknij „Lubię to” lub polub moją stronę na facebooku (Facebook adwokat Wrocław). Dla Ciebie to tylko „kliknięcie”, a dla mnie to dowód, że moja praca jest przydatna, co daje mi motywację do dalszego pisania 🙂

kancelaria-prawa-spadkowego1

Potrzebujesz pomocy adwokata w sprawie spadkowej?
Podaj numer telefonu – oddzwonię

Wyślij numer

Co mnie inspiruje do pisania bloga?

Tak, to prawda interesuję się blogowaniem. Prowadzenie bloga to niesamowita sprawa. Pewnego dnia kilka lat temu zarejestrowałem domenę zachowek.biz.pl i zacząłem pisać. Wszystko co zdarzyło się później, miało swój początek właśnie wtedy. Wszystko co mnie od tamtej pory spotkało, miał swój start w spoczywającym na moich kolanach laptopie i otwartym pliku tekstowym …

Od tamtej pory za sprawą tego bloga zgłosiło się do mnie wiele osób, którym udało mi się skutecznie pomóc. Udzieliłem setek porad prawnych, przyjąłem i zakończyłem z sukcesem dziesiątki spraw sądowych, udzielałem wywiady w radiu i telewizji, publikowałem artykuły na portalach internetowych i w prasie branżowej, występowałem na konferencjach i prowadziłem szkolenia.

Co więcej dzięki blogowaniu udało mi się posiąść względnie duży zasób wiedzy informatycznej. Żaden informatyk nigdy nie tknął palcem mojego bloga, wszystko na nim zrobiłem sam. Wiem, że pewnie część osób powie, że to widać, ale mi to nie przeszkadza 🙂

Oprócz tego zainteresowałem się marketingiem, psychologią, sztuką skutecznej komunikacji, żeby przedstawiać na blogu swoją wiedzę w sposób jasny i zrozumiały, ale także interesujący i wciągający. Wreszcie bardzo poszerzyłem swoją wiedzę, bo czasem przygotowanie konkretnego materiału wymagało ode mnie ponownego przestudiowania opasłych tomisk prawniczych.

Ale miało być o inspiracjach…

Ostatnio przeglądając strony internetowe trafiłem na bloga eksperta od marketingu, który oferował zakup szkolenia dla blogerów. Jednym z elementów tego szkolenia, które wg zapewnień autora miało przesunąć mnie na kolejny poziom blogowego zaawansowania, była prelekcja dotycząca sposobów czerpania inspiracji do tworzenia interesujących i oryginalnych treści na bloga.

Rozważając zakup szkolenia doszedłem do wniosku, że w moim przypadku wykonywana praca jest najlepszą inspiracją.

W czasach, kiedy prowadziłem na Uniwersytecie Wrocławskim zajęcia ze studentami prawa opracowywałem tzw. kazusy. To takie zadania prawnicze (casus z łaciny – przypadek). W kazusie przedstawiony jest przypadek konkretnej sytuacji prawnej, a rolą studenta jest znalezienie rozwiązania.

Spotykając się na co dzień z problemami prawnymi osób, którym pomagam w ramach mojej kancelarii doszedłem do wniosku, że nie ma lepszego autora kazusów prawniczych, niż samo życie. Te przypadki, które analizują studenci, ba nawet te, o których rozprawiają profesorowie czy sędziowie Sądu Najwyższego są tylko czubkiem góry lodowej wszystkich możliwych w praktyce sytuacji. W zasadzie większość problemów prawnych pojawiających się w trakcie rozmów z Klientami nadaje się do wyjaśnienia na blogu.

Często inspirującym materiałem dla mnie są sygnalizowane obawy czy wątpliwości. Gdy po raz setny czytam te same przepisy albo wchodzę na salę rozpraw, pewne rzeczy są dla mnie – jako profesjonalnego prawnika – tak oczywiste jak np. zasady zmiany biegów w samochodzie.

Tymczasem rozmowa z Klientem pozwala mi uchwycić te rzeczy i spojrzeć na problem oczami laika, zrozumieć jego wątpliwości, a następnie je wyjaśnić. Bez bezpośredniego kontaktu z Klientami i ich historiami nie udałoby mi się pewnie opisać nawet połowy tego, co teraz znajduje się blogu.

Za te ciągłe inspiracje wszystkim moim Klientom, a także Czytelnikom bloga serdecznie i szczerze dziękuję 🙂

pozdrawiam
adwokat Iwo Klisz
Kancelaria adwokacka Wrocław

Jeżeli zainteresował Cię artykuł, kliknij „Lubię to” lub polub moją stronę na facebooku (Facebook adwokat Wrocław). Dla Ciebie to tylko „kliknięcie”, a dla mnie to dowód, że moja praca jest przydatna, co daje mi motywację do dalszego pisania 🙂

kancelaria-prawa-spadkowego1

Potrzebujesz pomocy adwokata w sprawie spadkowej?
Podaj numer telefonu – oddzwonię

Wyślij numer

Umowa dożywocia a zachowek

Umowa dożywocia często pojawia się w kontekście roszczenia o zachowek. Co najmniej kilkakrotnie musiałem wyjaśnić w rozmowie z Klientem, że gdyby w odpowiednim czasie zawarł taką umowę, to pozew o wypłatę zachowku albo w ogóle by się nie pojawił, albo były całkowicie bezzasadny.

Nie były to łatwe rozmowy, bo w jej trakcie Klient dowiadywał się, że „kruczek prawny” obracał w perzynę domowy budżet i rujnował marzenia.

Dlaczego umowa dożywocia ratuje przed zachowkiem?

W kilku miejscach na blogu wyjaśniałem, że osoba obdarowana przez spadkodawcę będzie zobowiązana do wypłaty zachowku (przeczytaj: Darowizna a zachowek).

Obdarowanie polega na nieodpłatnym przekazaniu części swojego majątku (nieruchomości, pieniędzy czy ruchomości). Wszelkiego typu nieodpłatne transfery będą uwzględnianie przy ustalaniu osoby odpowiedzialnej za wypłatę zachowku, a także jego wysokości.

Cały „kruczek prawny” polega na tym, że umowa dożywocia nie jest umową nieodpłatną.

W tym zakresie jest ona zbliżona do umowy sprzedaży. Coś za coś. Przekazanie własności nieruchomości następuje w zamian za dożywotnie utrzymanie dla osoby przekazującej nieruchomość.

Kiedy mogę zawrzeć umowę dożywocia?

Sprawy o zachowek często mają podobne podstawy. Jedno z rodzeństwa (czasem jeden spośród kilkorga wnuków) jest bardzo blisko ze spadkodawcą. Pomaga, zajmuje się spadkodawcą, często prowadzi jego gospodarstwo domowe, pielęgnuje w chorobie, czasem wspiera nawet finansowo.

Reszta rodziny zasłania się innymi obowiązkami, pracą, stanem własnego zdrowia i kontaktuje się ze spadkodawcom sporadycznie.

Chcąc docenić lojalność osoby, która się nim zajmuje spadkodawca przekazuje w darowiźnie często jedyny wartościowy składnik swojego majątku – mieszkanie lub dom.

Bywa także i tak, że dodatkowo mieszkanie zostaje wykupione formalnie przez spadkodawcę na preferencyjnych warunkach od gminy za pieniądze jednego ze spadkobierców, który następnie otrzymuje mieszkanie w darowiźnie.

Po śmierci spadkodawcy reszta rodziny wyciąga rękę po zachowek.

Tymczasem właśnie to jest typowa sytuacja, w której można zawrzeć umowę dożywocia. W ramach tej umowy nabywca nieruchomości zobowiązuje się właśnie do pomocy, pielęgnacji, utrzymania i przyjęcia przyszłego spadkodawcy jako swojego domownika, a w zamian otrzymuje własność nieruchomości.

Zdarzało mi się, że z opowiadania Klienta wynikało, iż jego relacja z darczyńcą odpowiadała swoją treścią właśnie umowie dożywocia. Niestety spisana notarialnie umowa darowizny miała zupełnie inną treść, która w sprawie o zachowek będzie miała główne znaczenie.

Zawarłem umowę darowizny ze spadkodawcą, czy jest dla mnie ratunek?

Widziałem kiedyś wyrok – bodaj Sądu Najwyższego lub któregoś z sądów apelacyjnych – w którym umowę zatytułowaną umową darowizny uznano – wbrew nazwie – za umowę dożywocia. Tym sposobem pozwany uniknął konieczności zapłaty wypadku.

Problem jest taki, że wyrok dotyczył umowy zawartej wiele lat temu (w czasach, w których nikt nie słyszał jeszcze o Internecie). Wówczas umowy było nieco inne. Nie było tak szerokiego dostępu do wzorów czy opracowań. Umowy – szczególnie w mniejszych ośrodkach – były tworzone przez notariuszy od podstaw. Przez to ich treść była nieprecyzyjna, dopuszczała interpretację.

Obecne umowy są formułowane bardzo precyzyjnie wg ogólnie dostępnych schematów. Taka redakcja wyłącza lub bardzo utrudnia możliwość różnej interpretacji jej treści czy znaczenia. Dlatego przekonanie sądu, że zawarta umowa darowizny jest w rzeczywistości wykluczającą zachowek umową dożywocia często bywa zadaniem bardzo trudnym.

Niemniej wszystko zależy od treści konkretnej umowy i wyobraźni adwokata, który będzie prowadził sprawę.

pozdrawiam
adwokat Iwo Klisz
Kancelaria adwokacka Wrocław

Jeżeli zainteresował Cię artykuł, kliknij „Lubię to” lub polub moją stronę na facebooku (Facebook adwokat Wrocław). Dla Ciebie to tylko „kliknięcie”, a dla mnie to dowód, że moja praca jest przydatna, co daje mi motywację do dalszego pisania 🙂

kancelaria-prawa-spadkowego1

Potrzebujesz pomocy adwokata w sprawie spadkowej?
Podaj numer telefonu – oddzwonię

Wyślij numer

Zachowek a służebność mieszkania

Służebność mieszkania ustanowiona w umowie darowizny

Dzisiaj chciałbym kontynuować wątek dotyczący wpływu umowy darowizny na wysokość należnego zachowku. Tytułem wstępu do dalszej lektury chciałbym Ci polecić przeczytanie dwóch innych wpisów a mianowicie:

Bardzo często roszczenie o zachowek (a właściwie o uzupełnienie zachowku) jest związane z zawarciem przez spadkodawcę umowy darowizny. Z reguły powtarzająca się sytuacja wygląda w sposób następujący:

Przyszły spadkodawca przekazuje mieszkanie/dom w darowiźnie na rzecz swojego potencjalnego spadkobiercy, zaś nadal w nim zamieszkuje na podstawie dożywotniej służebności mieszkania ustanowionej w umowie darowizny.

wadach tego rozwiązania pisałem we wpisie: Umowa dożywocia a zachowek

Czy dożywotnia służebność mieszkania ma wpływ na wysokość zachowku?

Jak już zapewne wiesz wartość uczynionej darowizny (np. wartość darowanego mieszkania czy domu) w powyżej wskazanym przypadku będzie brana pod uwagę przy ustalaniu wysokości należnego zachowku.

Kluczem do dalszych wyjaśnień jest to, że obciążenie nieruchomości prawem dożywotniej służebności mieszkania obniża jej wartość, a zatem ma bezpośredni wpływ na wysokość zachowku. Przecież taka nieruchomość obciążona służebnością jest mniej warta, niż nieruchomość bez obciążeń – to jasne.

Pamiętaj także o tym, że na potrzeby określania wysokość zachowku bierze się stan przedmiotu umowy darowizny z dnia jej zawarcia, a nie z dnia obliczania zachowku. W dniu zawarcia umowy darowizny nieruchomość była obciążona i ten fakt jest istotny. To, że po śmierci spadkodawcy obciążenie w postaci dożywotniej służebności mieszkania odpadnie, nie będzie miało znaczenia.

Jak obliczyć wartość dożywotniej służebności mieszkania?

Jeśli dokładnie przeczytałbyś akt notarialny, w którym zawarto umowę darowizny i jednocześnie obciążono nieruchomość służebnością mieszkania, przekonałbyś się, że w tym akcie określono wartość tej służebności.

Z reguły wartość ta jednak nie będzie miała znaczenia, albowiem została ona ustalona jedynie dla celów podatkowych na podstawie wzoru określonego w odpowiedniej ustawie (tak, od ustanowienia służebności mieszkania musisz zapłacić podatek. Pobiera go notariusz przy zawarciu umowy).

Wartość służebności w toku sprawy o zachowek powinien ustalić biegły sądowy. Warto, żebyś w trakcie procesu zwrócił sądowi i biegłemu uwagę na to, że w celu ustalenia wartości darowizny należy również ustalić wartość służebności.

Biegły najczęściej określi tę wartość w taki sposób, że ustali wartość miesięcznego czynszu najmu całości lub części nieruchomości (w zależności od tego, czy służebność obciążała całą nieruchomość, czy tylko jej część), a następnie pomnoży ten czynsz przez ilość miesięcy, przez którą korzystał z nieruchomości spadkodawca.

Taki sposób wyliczenia można spróbować podważyć. W tym celu należy zwrócić uwagę, że przecież w chwili ustanawiania służebności nie było wiadomo, jak długo spadkodawca będzie korzystał ze swojego prawa. Bywa i tak, że sądy ustalają wartość służebności mieszkania przy uwzględnieniu wskaźnika średniego dalszego trwania życia ogłaszanego przez Główny Urząd Statystyczny. Czyli – w uproszczeniu – wartość służebności jest określana jako wartości czynszu za okres dalszego prognozowanego czasu życia uprawnionego spadkodawcy.

pozdrawiam
adwokat Iwo Klisz
Kancelaria adwokacka Wrocław

Jeżeli zainteresował Cię artykuł, kliknij „Lubię to” lub polub moją stronę na facebooku (Facebook adwokat Wrocław). Dla Ciebie to tylko „kliknięcie”, a dla mnie to dowód, że moja praca jest przydatna, co daje mi motywację do dalszego pisania 🙂

kancelaria-prawa-spadkowego1

Potrzebujesz pomocy adwokata w sprawie spadkowej?
Podaj numer telefonu – oddzwonię

Wyślij numer

Scheda spadkowa

Co to jest scheda spadkowa?

Scheda to – wg słownika języka polskiego – odziedziczony po kimś majątek. W kodeksie cywilnym nie ma definicji legalnej schedy spadkowej, a jedynie zasady zaliczania darowizn lub zapisów windykacyjnych na jej poczet.

Koniec końców scheda spadkowa to właśnie majątek odziedziczony po spadkodawcy.

W skład tego majątku wchodzi zarówno majątek uzyskany po śmierci spadkodawcy w ramach dziedziczenia ustawowego lub zapisu windykacyjnego, ale także przekazany spadkobiercom za życia spadkodawcy w postaci dokonanych przez niego darowizn.

Wiele sytuacji życiowych prowadzi to tego, że spadkodawca dzieli swój majątek jeszcze za życia. Prosta sytuacja – jedno z dorosłych dzieci kupuje własne mieszkanie, a drugiemu takie mieszkanie kupują rodzice. Już w takim przypadku będziemy mieli do czynienia z koniecznością rozliczania sched spadkowych.

O tym w jaki sposób następuje to rozliczenie wyjaśniłem w innym wpisie. Zamieściłem tam też przykład praktycznego rozliczenia sched spadkowych, a także wyjaśniłem jaki jest związek schedy spadkowej z zachowkiem – przeczytaj: Scheda spadkowa a zachowek

Zasady dotyczące schedy spadkowej zostały wprowadzone po to, ażeby wykluczyć możliwość uprzywilejowania spadkobierców, którzy otrzymali część majątku spadkowego już za życia spadkodawcy.

Co jeszcze musisz wiedzieć o schedzie spadkowej?

Po pierwsze rozliczeń na poczet sched spadkowych dokonuje są dopiero podczas działu spadku.

Po drugie w trakcie sądowego działu spadku musi zostać zgłoszony wniosek o zaliczenie darowizn na poczet sched spadkowych, bo sąd nie będzie tego robił z własnej inicjatywy. Zapomnisz złożyć wniosek we właściwym momencie, to Twoje straty mogą sięgać setek tysięcy złotych (albo więcej).

Po trzecie jakiekolwiek rozliczenia są możliwe tylko wówczas, gdy do dziedziczenia dochodzą zstępni zmarłego (dzieci, wnuki itd.) lub zstępni łącznie z małżonkiem.

Po czwarte zaliczenia na schedę spadkową będą dokonywane tylko wówczas, gdy powołanie do spadku następuje na podstawie ustawy. Czyli w każdym przypadku, gdy został sporządzony testament, do takiego rozliczenia nie dojdzie.

Pamiętaj o tym, że sporządzenie testamentu wyłącza możliwość rozliczenia sched spadkowych

Ta okoliczność jest często pomijana przy sporządzaniu testamentu. Stosunkowo często spotykam się z testamentami, w których spadkodawca będący wdowcem lub wdową do spadku powołuje wszystkie swoje dzieci w częściach równych.

Taki testament nie zmieni niczego ani w zakresie kręgu osób powołanych do spadku, ani części majątku, który ma przypaść na każdego ze spadkobierców (przy założeniu, że wszystkie dzieci przeżyją spadkodawcy). Dziedziczenie ustawowe po takim spadkodawcy wyglądałoby dokładnie tak samo. Do spadku doszłyby wszystkie jego dzieci w częściach równych.

Często spadkodawca sporządza taki testament, bo jest przekonany, że tak po prostu trzeba zrobić, żeby majątek gromadzony przez całe życie nie dostał się w ręce kogoś obcego.

Tymczasem sporządzenie takiego testamentu spowoduje, że nie dojdzie do rozliczenia sched spadkowych, co ma przecież bardzo duże znacznie praktyczne, z czego z często spadkodawca wcale nie zdaje sobie sprawy.

 

pozdrawiam
adwokat Iwo Klisz
Kancelaria adwokacka Wrocław

Jeżeli zainteresował Cię artykuł, kliknij „Lubię to” lub polub moją stronę na facebooku (Facebook adwokat Wrocław). Dla Ciebie to tylko „kliknięcie”, a dla mnie to dowód, że moja praca jest przydatna, co daje mi motywację do dalszego pisania 🙂

kancelaria-prawa-spadkowego1

Potrzebujesz pomocy adwokata w sprawie spadkowej?
Podaj numer telefonu – oddzwonię

Wyślij numer

Adwokat od spraw spadkowych dla Klientów z zagranicy

Jak uzyskać poradę prawną kiedy mieszkam za granicą?

W zawodzie adwokata nie podoba mi się tylko jedna rzecz.

Niestety nie mogę wykonywać mojego zawodu w innym kraju niż Polska. Teoretyczne możliwości są, ale nie wiem jaki sens miałoby przeniesienie siedziby mojej kancelarii do Francji.

Komu i jak miałbym tam pomagać, skoro na studiach i aplikacji adwokackiej uczyłem się prawa polskiego, a nie francuskiego. Jak miałbym zatem występować przez francuskim sądem?

Nie mówię już o tym, że do czynności urzędowych musiałbym opanować język francuski na 150% co pewnie w tym życiu nigdy mi się nie uda.

Mógłbym ewentualnie udzielać porad prawnych Polakom mieszkającym we Francji i mającym pewnie nie pozałatwiane sprawy w Polsce. I tak byłby to bez sensu, bo żeby załatwić jakąkolwiek sprawę w kraju musiałbym decydować się na długą, męczącą i drogą podróż do Polski.

Bardzo zazdroszczę np. informatykom, że mogą wykonywać swoją pracę w każdym kraju na kuli ziemskiej. I to w zasadzie bez konieczności nauki języków obcych, bo w tej branży niepodzielnie rządzi język angielski.

No cóż muszę więc wykonywać pracę w kraju, ale to nie znaczy, że nie mogę pomagać osobom, mieszkającym na stałe za granicą.

Pomoc dla Klientów zagranicznych

  • Video rozmowa

Najczęściej pomagam Klientom z za granicy za pośrednictwem Internetu. Dysponując choćby dostępem do popularnego programu Skype czy każdego innego podobnego komunikatora możemy odbyć spotkanie, które będzie miało taki sam przebieg, jak w przypadku, gdybyśmy się spotkali w kancelarii. W ten sposób możesz mi opowiedzieć o swoje sprawie i uzyskać poradę prawną.

Znacznie bardziej preferuję ten sposób rozmowy zdalnej. Dzięki temu Klient może mnie zobaczyć, porównać mój wygląd z osobą na zdjęciu na stronie internetowej, a dane tam zawarte sprawdzić np. na stronie rejestradwokatow.pl

Dzięki temu czuję, że już na wstępie zyskuję zaufanie Klienta. Czasem, gdy rozmawiam tylko przez telefon mam wrażenie, że Klienci – przynajmniej początkowo – słuchają moich rad z pewną dozą sceptycyzmu.

Szczególnie, kiedy wyjaśniam im, że to, co przeczytali w Internecie nie do końca pasuje do ich sytuacji. Znacznie bliższy kontakt można nawiązać za pośrednictwem video rozmowy. Często jest tak, że kolejne kontakty następują już za pośrednictwem telefonu. Tak jest po prostu szybciej.

  • Opinia prawna

Często pomagam Klientom w taki sposób, że przygotowuję pisemną opinię prawną na dany temat i wysyłam ją za pośrednictwem Internetu.

Wystarczy, że szczegółowo opiszesz swoją sytuację, a ja w odpowiedzi w takiej opinii wyjaśnię Ci czego możesz się domagać, jakie są ryzyka i co jeszcze powinieneś zrobić, żeby najkorzystniej przeprowadzić sprawę spadkową.

Czy mieszkając za granicą mogę zlecić poprowadzenie sprawy spadkowej lub innej w kraju?

Prowadzę sprawy dla Klientów z zagranicy. I to z tej „bliższej” (Francja, Niemcy, Włochy) jak i dla osób mieszkających naprawdę daleko (Kanada, USA, Australia, RPA).

Bywa i tak, że Klient potrzebuje uzyskać jakiś dokument z kraju (akty USC, zaświadczenie o rozwodzie itp.). W takiej sprawy również mogę pomóc.

O tym jak wygląda taka współpraca opowiem Ci w następnym wpisie.

pozdrawiam
adwokat Iwo Klisz
Kancelaria adwokacka Wrocław

Jeżeli zainteresował Cię artykuł, kliknij „Lubię to” lub polub moją stronę na facebooku (Facebook adwokat Wrocław). Dla Ciebie to tylko „kliknięcie”, a dla mnie to dowód, że moja praca jest przydatna, co daje mi motywację do dalszego pisania 🙂

kancelaria-prawa-spadkowego1

Potrzebujesz pomocy adwokata w sprawie spadkowej?
Podaj numer telefonu – oddzwonię

Wyślij numer

Top