Nieobecność na sprawie o stwierdzenie nabycia spadku – konsekwencje

Spis treści
Nieobecność na sprawie o stwierdzenie nabycia spadku – konsekwencje

Nieobecność na sprawie o stwierdzenie nabycia spadku – czy grozi Ci grzywna? [Poradnik 2026]

Odebrałeś list polecony z sądu i serce podeszło Ci do gardła? Termin rozprawy koliduje z urlopem, pracą, albo po prostu nie chcesz spotkać się z rodziną, z którą jesteś skłócony? Sprawdźmy, czy musisz tam być.

📚 Temat: Nabycie Spadku
⏱️ Czas: 12 min
👥 Dla kogo: Spadkobiercy ustawowi i testamentowi

Zazwyczaj nieobecność na sprawie o stwierdzenie nabycia spadku nie skutkuje żadnymi negatywnymi konsekwencjami prawnymi, o ile chociaż jeden ze spadkobierców złoży „zapewnienie spadkowe”. Jednakże, jeśli Twoje stawiennictwo było obowiązkowe (wezwanie, a nie zawiadomienie), sąd może nałożyć grzywnę za nieusprawiedliwioną nieobecność.

W pigułce — najważniejsze fakty

1

Wezwanie a Zawiadomienie: To kluczowa różnica. Jeśli sąd Cię „zawiadamia”, Twoja obecność jest dobrowolna. Jeśli Cię „wzywa” – musisz się stawić (lub usprawiedliwić).

2

Zapewnienie Spadkowe: Sąd potrzebuje zeznań przynajmniej jednej osoby, by zamknąć sprawę. Jeśli nikt nie przyjdzie, sprawa zostanie odroczona.

3

Pełnomocnik: Jeśli nie chcesz oglądać rodziny na sali sądowej, możesz wysłać adwokata. To zdejmuje z Ciebie ciężar emocjonalny i formalny.

Wezwanie czy zawiadomienie – sprawdź nagłówek pisma!

To jest absolutnie pierwszy krok, który musisz wykonać, zanim wpadniesz w panikę. Otwórz kopertę z sądu (zakładam, że już ją odebrałeś – nieodbieranie awizo to najgorsza możliwa strategia, o czym piszę na blogu wielokrotnie) i przeczytaj dokładnie pierwsze zdania.

W języku prawniczym te dwa słowa, które w potocznej mowie znaczą to samo, mają zupełnie inną wagę:

  • Zawiadomienie: Sąd informuje Cię: „Słuchaj, będzie sprawa spadkowa. Jak chcesz, to przyjdź i pilnuj swoich interesów. Jak nie przyjdziesz, to też sobie poradzimy, ale nie miej potem pretensji”. W tym przypadku nieobecność nie grozi żadną karą. Sąd po prostu przeprowadzi rozprawę bez Ciebie.
  • Wezwanie: Tu ton jest inny. Sąd mówi: „Twoja obecność jest niezbędna. Musisz przyjść, żeby złożyć zeznania”. Tutaj niestawiennictwo bez usprawiedliwienia może boleć finansowo.
⚠️ Mit: Każdy spadkobierca musi być w sądzie

To nieprawda. W większości prostych spraw, gdzie rodzina jest zgodna, wystarczy obecność wnioskodawcy (osoby, która złożyła pismo do sądu). Reszta uczestników często otrzymuje tylko zawiadomienia.

Dlaczego sąd w ogóle chce nas widzieć? (Instytucja Zapewnienia Spadkowego)

Sąd, żeby wydać postanowienie o tym, kto dziedziczy, musi mieć 100% pewności co do kręgu spadkobierców. Nie może opierać się tylko na tym, co napisano we wniosku. Musi odebrać tak zwane zapewnienie spadkowe.

Zapewnienie spadkowe to specjalne oświadczenie składane przed sędzią, pod rygorem odpowiedzialności karnej za składanie fałszywych zeznań. Sąd pyta wtedy:

  • Czy spadkodawca zostawił testament?
  • Czy miał inne dzieci (również pozamałżeńskie)?
  • Czy ktoś odrzucił spadek?
  • Czy toczyły się inne sprawy spadkowe?

Przepisy mówią jasno: wystarczy, że jeden ze spadkobierców złoży takie zapewnienie. Jeśli więc Twój brat, który zakładał sprawę, idzie do sądu i złoży zapewnienie – Ty zazwyczaj nie musisz tego robić ponownie. Sąd uzna dowód za przeprowadzony.

Problem pojawia się w sytuacji, gdy nikt się nie stawi. Wtedy sąd nie ma od kogo odebrać zapewnienia i sprawa nie może ruszyć z miejsca.

🎥 Zobacz wideo poradnik:

Stwierdzenie nabycia spadku a notarialny akt poświadczenia dziedziczenia

Co mi grozi, jeśli oleję wezwanie?

Załóżmy czarny scenariusz: masz napisane czarno na białym „WEZWANIE do osobistego stawiennictwa”, a Ty decydujesz się pojechać na ryby.

1. Grzywna porządkowa
Sąd może nałożyć na Ciebie karę grzywny za nieusprawiedliwione niestawiennictwo. W 2026 roku sędziowie coraz częściej korzystają z tego narzędzia, bo ignorowanie wezwań paraliżuje pracę wymiaru sprawiedliwości. Kwoty mogą sięgać kilku tysięcy złotych (choć zazwyczaj na start jest to 500-1000 zł).

2. Przymusowe doprowadzenie
To skrajność, rzadko spotykana w sprawach cywilnych o stwierdzenie nabycia spadku, ale teoretycznie możliwa przy uporczywym unikaniu sądu, gdy Twoje zeznania są kluczowe (np. tylko Ty wiesz, gdzie jest testament). Policja puka rano do drzwi i zawozi Cię na salę rozpraw. Nieprzyjemne i wstydliwe sąsiedzkio.

3. Negatywne skutki procesowe (Ryzyko ukryte)
To jest coś, o czym klienci zapominają, a co boli bardziej niż grzywna. Jeśli Cię nie ma, nie masz wpływu na to, co druga strona opowiada w sądzie. Wyobraź sobie, że wujek twierdzi, że dostałeś darowizny, które wyczerpują Twój udział, albo że testament zaginął, a Ty wiesz, że on go ukrywa.

Nieobecni nie mają racji – to stare przysłowie idealnie pasuje do sali sądowej. Jeśli nie przyjdziesz, sąd może oprzeć się na twierdzeniach osoby obecnej, co może skomplikować Twoją sytuację, zwłaszcza jeśli w tle majaczy konflikt o zachowek.

Jak skutecznie usprawiedliwić nieobecność?

Są sytuacje losowe. Choroba, wypadek, ważny wyjazd służbowy, którego nie da się przełożyć. Pamiętaj jednak: „Nie chciało mi się” lub „Zapomniałem” to nie są usprawiedliwienia dla sądu.

Zwolnienie lekarskie (L4)
Tu ważna uwaga. Zwykłe zwolnienie do pracy (e-ZLA) może nie wystarczyć, jeśli sędzia jest formalistą. W procedurze cywilnej teoretycznie nadal funkcjonuje wymóg zaświadczenia od lekarza sądowego. To specjalna lista lekarzy, którzy potwierdzają niezdolność do stawienia się w sądzie. W praktyce wielu sędziów honoruje zwykłe zwolnienia, zwłaszcza jeśli wyślesz pismo z prośbą o usprawiedliwienie, ale jeśli sprawa jest „na ostrzu noża”, nie ryzykuj – idź do lekarza sądowego.

Wniosek o odroczenie lub przesłuchanie w miejscu zamieszkania
Jeśli mieszkasz w Gdańsku, a spadek jest po cioci z Wrocławia, podróż przez pół Polski na 15 minut rozprawy może być bez sensu. Możesz złożyć wniosek o przesłuchanie Cię w sądzie bliższym Twojego miejsca zamieszkania (w ramach pomocy prawnej) lub coraz częściej – o przeprowadzenie rozprawy zdalnej (online).

✅ Jak działamy w Kancelarii?

Gdy reprezentuję Klientów, którzy mieszkają za granicą lub na drugim końcu Polski, standardowo składam wnioski o to, aby ich obecność nie była obowiązkowa, jeśli inny spadkobierca może złożyć zapewnienie spadkowe. Dzięki temu moi Klienci oszczędzają czas i pieniądze na loty, a sprawa toczy się bez przeszkód.

Czy adwokat może pójść za mnie?

Tak i jest to rozwiązanie, które polecam każdemu, kto czuje dyskomfort na samą myśl o wizycie w sądzie. Jeśli udzielisz pełnomocnictwa adwokatowi:

  1. Adwokat idzie na rozprawę: Reprezentuje Twoje interesy, pilnuje procedur, zadaje pytania świadkom.
  2. Twoja obecność staje się zbędna: Chyba że sąd wezwie Cię do osobistego stawiennictwa w celu przesłuchania stron (wtedy musisz być, ale adwokat będzie obok, co daje ogromne poczucie bezpieczeństwa).
  3. Odbiór pism: To adwokat odbiera całą korespondencję z sądu. Koniec ze stresem przy skrzynce pocztowej.

To rozwiązanie jest szczególnie przydatne, gdy sprawa nie jest czysto formalna – np. gdy w grę wchodzi podważenie testamentu lub niegodność dziedziczenia. Wtedy Twoja nieobecność bez profesjonalnego zastępstwa to proszenie się o kłopoty.

Mieszkam za granicą – czy muszę przylatywać?

To jedno z najczęstszych pytań, jakie dostaję na telefon kancelaryjny (695 560 425). Wielu Polaków mieszka w UK, Niemczech czy USA i przylot na sprawę o stwierdzenie nabycia spadku po babci jest logistycznym koszmarem.

Odpowiedź brzmi: Zazwyczaj nie musisz.

Jeśli sąd Cię tylko zawiadomił – po prostu nie przyjeżdżasz. Warto jednak wysłać pismo (lub ustanowić pełnomocnika), w którym wskażesz swoje stanowisko: „Zgadzam się z wnioskiem, potwierdzam, że nie składam innych oświadczeń”.

Jeśli sąd Cię wezwał – składasz wniosek o przesłuchanie w konsulacie lub przez wideokonferencję. W dobie cyfryzacji sądów w 2026 roku, ściąganie kogoś z Chicago do Wrocławia na 10-minutowe przesłuchanie jest marnotrawstwem zasobów i sądy o tym wiedzą.

⚠️ Pułapka: Brak adresu w Polsce

Pamiętaj! Jeśli mieszkasz za granicą i jesteś stroną postępowania w Polsce, MUSISZ wskazać tzw. pełnomocnika do doręczeń w kraju. Jeśli tego nie zrobisz, sąd uzna pisma za doręczone (nawet jeśli ich nie dostałeś), wrzucając je do akt. To prosta droga do przegrania sprawy walkowerem.

FAQ – Najczęściej zadawane pytania o nieobecność w sądzie

Czy mogę wysłać męża/żonę zamiast siebie na sprawę?

Nie jako stronę, która ma złożyć zeznania. Mąż nie może za Ciebie „zapewnić” o spadkobiercach. Może być Twoim pełnomocnikiem tylko w określonych sytuacjach (współuczestnictwo), ale najbezpieczniej udzielić pełnomocnictwa profesjonalnemu prawnikowi lub członkowi najbliższej rodziny (rodzice, rodzeństwo, dzieci), o ile sąd dopuści taką reprezentację.

Co jeśli jestem chory, ale nie mam zwolnienia od lekarza sądowego?

Wyślij do sądu pismo z kserokopią zwykłego zwolnienia i prośbą o usprawiedliwienie. Wyjaśnij sytuację. Sędziowie to też ludzie. Jeśli to Twój pierwszy raz, zazwyczaj przymkną oko. Gorzej, jeśli robisz to nagminnie, by przedłużać sprawę.

Czy nieobecność oznacza, że zrzekam się spadku?

Absolutnie nie! To najczęstszy mit. Nieobecność na sprawie o stwierdzenie nabycia spadku nie jest równoznaczna z odrzuceniem spadku. Aby odrzucić spadek, musisz złożyć specjalne oświadczenie przed sądem lub notariuszem w terminie 6 miesięcy od dowiedzenia się o tytule powołania.

Ile kosztuje sprawa, jeśli na nią nie przyjdę?

Tyle samo. Opłata sądowa od wniosku jest stała (obecnie 100 zł). Twoja nieobecność nie zmienia kosztów sądowych, chyba że zostaniesz ukarany grzywną za niestawiennictwo.

Dostałeś wezwanie i nie wiesz co robić?

Nie ignoruj pism sądowych. Czasem jedna krótka konsultacja pozwala ustalić strategię, dzięki której unikniesz wizyty w sądzie i zabezpieczysz swój majątek.

📚 Źródła prawne:

Picture of adwokat Iwo Klisz

adwokat Iwo Klisz

absolwent Uniwersytetu Wrocławskiego, prawnik specjalizujący się w prawie spadkowym, adwokat będący członkiem Izby Adwokackiej we Wrocławiu, jako doktorant na Uniwersytecie Wrocławskim prowadził zajęcia ze studentami z zakresu prawa spadkowego i cywilnego.

Moje eksperckie komentarze w największych portalach medialnych i prawniczych:

Umów się ze mną na konsultację prawną

Administratorem Twoich danych osobowych jest Iwo Klisz Kancelaria Adwokacka. Więcej informacji o danych osobowych znajdziesz na stronie: https://adwokat-wroclaw.biz.pl/polityka-prywatnosci/