Czy można pozwać obdarowanego, który sprzedał darowiznę?

Spis treści
Czy można pozwać obdarowanego, który sprzedał darowiznę?

Sprzedaż darowizny a pozew o zachowek – czy „pozbycie się” problemu działa? [Poradnik 2026]

Wiele osób myśli, że szybka sprzedaż podarowanego mieszkania i wydanie pieniędzy uchroni ich przed roszczeniami rodziny. To jeden z najgroźniejszych mitów w prawie spadkowym. Zobacz, kiedy mimo pustego konta, nadal będziesz musiał zapłacić.

📚 Temat: Zachowek i Darowizny
⏱️ Czas: 12 min
👥 Dla kogo: Obdarowani, Spadkobiercy

Tak, można pozwać obdarowanego, nawet jeśli sprzedał przedmiot darowizny. Sam fakt zbycia nieruchomości czy rzeczy nie zwalnia z obowiązku zapłaty zachowku. Odpowiedzialność ta jest ograniczona do wartości wzbogacenia, chyba że obdarowany wyzbył się korzyści wiedząc już o obowiązku zaspokojenia roszczeń spadkobierców (działanie w złej wierze).

W pigułce — najważniejsze fakty

1

Sprzedaż nie kasuje długu. Zamiana mieszkania na gotówkę to tylko zmiana formy majątku (tzw. surogat). Dla sądu nadal jesteś wzbogacony.

2

Zasada „zużycia” korzyści. Możesz uniknąć płacenia, tylko jeśli udowodnisz, że zużyłeś pieniądze bezproduktywnie (np. na bieżące życie, a nie na inwestycje) i nie jesteś już wzbogacony.

3

Moment ma znaczenie. Jeśli sprzedałeś darowiznę i wydałeś pieniądze, wiedząc już, że ktoś żąda od Ciebie zachowku – będziesz musiał płacić, niezależnie od stanu konta.

Czy obdarowany w ogóle odpowiada za zachowek?

Zanim przejdziemy do kwestii sprzedaży, musimy ustalić fundament. Często spotykam się z klientami w kancelarii, którzy są zdziwieni, że w ogóle muszą cokolwiek płacić, skoro nie są spadkobiercami, a jedynie dostali coś „za życia” od rodziców czy dziadków.

Musisz wiedzieć, że w polskim prawie (również w realiach roku 2026) darowizny dolicza się do spadku. Jeśli majątek pozostawiony przez zmarłego jest „pusty” (bo wszystko rozdał za życia), uprawnieni do zachowku (dzieci, małżonek, rodzice) mogą zgłosić się bezpośrednio do Ciebie. To tzw. subsydiarna odpowiedzialność obdarowanego.

Więcej o tym mechanizmie pisałem w artykule omawiającym relację darowizny do zachowku. To punkt wyjścia do każdej analizy.

Sprzedałem mieszkanie z darowizny – czy jestem „czysty”?

To klasyczny scenariusz. Otrzymałeś mieszkanie od babci 5 lat temu. Babcia zmarła w zeszłym roku. Wujek (syn babci) żąda zachowku. Ty jednak miesiąc po śmierci babci sprzedałeś to mieszkanie. Czy to zamyka temat?

Absolutnie nie. Kodeks Cywilny jest tutaj bezlitosny. Zgodnie z przepisami, jeśli sprzedałeś przedmiot darowizny, to w Twoim majątku pojawiła się jego równowartość – gotówka. Prawnicy nazywają to „surogatem”.

⚠️ Błąd logiczny

Wielu dłużników myśli: „Nie mam mieszkania = nie mam z czego zapłacić”. Sąd myśli inaczej: „Miałeś mieszkanie, teraz masz pieniądze. Zapłać z pieniędzy”. Fakt sprzedaży nie anuluje Twojego statusu jako osoby obdarowanej.

Co więcej, jeśli sprzedaż nastąpiła po korzystnej cenie, a wartość nieruchomości wzrosła, do obliczenia zachowku bierze się pod uwagę stan darowizny z chwili jej dokonania, ale ceny z chwili orzekania o zachowku. Często jest to dla Ciebie niekorzystne, bo ceny nieruchomości wciąż rosną.

🎥 Zobacz wideo poradnik:

Przepisanie majątku za życia a zachowek

Kiedy sprzedaż i wydanie pieniędzy chroni przed zachowkiem? (Art. 409 KC)

Istnieje jednak „furtka bezpieczeństwa”, z której często korzystamy, broniąc pozwanych o zachowek. Chodzi o przepisy dotyczące bezpodstawnego wzbogacenia. Obdarowany jest zobowiązany do zapłaty zachowku tylko w granicach aktualnego wzbogacenia.

Przepis mówi, że obowiązek wydania korzyści (czyli zapłaty zachowku) wygasa, jeżeli ten, kto korzyść uzyskał, zużył ją lub utracił w taki sposób, że nie jest już wzbogacony. Brzmi skomplikowanie? Przełóżmy to na ludzki język.

Scenariusz A: Wzbogacenie trwa (Musisz płacić)

Sprzedałeś darowane mieszkanie za 500.000 zł i:

  • Kupiłeś za to inne, większe mieszkanie.
  • Spłaciłeś swój kredyt hipoteczny.
  • Kupiłeś obligacje skarbowe lub akcje.
  • Zainwestowałeś w remont swojego domu.

W każdym z tych przypadków pieniądze „zmieniły formę”, ale nadal posiadasz majątek. Jesteś wzbogacony – po prostu zamiast darowanego mieszkania, masz mniejszy dług w banku lub lepszy dom. Tutaj pozew o zachowek będzie skuteczny.

Scenariusz B: Brak wzbogacenia (Szansa na obronę)

Sprzedałeś mieszkanie, a pieniądze:

  • Wydałeś na luksusową wycieczkę dookoła świata (wspomnienia to nie majątek).
  • Przeznaczyłeś na bieżące życie, jedzenie, ubrania (tzw. konsumpcja).
  • Zostały Ci skradzione (musisz mieć dowód z policji).
  • Przegrałeś w kasynie (choć tu sąd może badać kwestię racjonalności).

Jeżeli udowodnisz przed sądem, że pieniądze zostały „przejedzone” (zużycie bezproduktywne) i realnie w Twoim majątku nie ma śladu po tej darowiźnie, możesz uniknąć zapłaty. Ale uwaga – jest tu gigantyczny haczyk!

Pułapka „złej wiary” – kiedy wydanie pieniędzy nic nie daje?

To jest moment, w którym 90% strategii typu „szybko sprzedam i wydam” upada. Przepis o zwolnieniu z odpowiedzialności (Art. 409 KC) nie działa, jeżeli wyzbywając się korzyści (sprzedając mieszkanie i wydając kasę), powinieneś był liczyć się z obowiązkiem zwrotu.

Kiedy sąd uzna, że powinieneś się liczyć z obowiązkiem zapłaty?

  • Gdy wiedziałeś o śmierci darczyńcy.
  • Gdy wiedziałeś, że istnieją inni spadkobiercy (np. dzieci zmarłego), którzy nic nie dostali.
  • Gdy otrzymałeś już przedsądowe wezwanie do zapłaty zachowku.
🧨 Ryzyko ukryte w datach

Jeśli sprzedałeś darowiznę PO śmierci darczyńcy, sądy w Polsce w 99% przypadków uznają, że działałeś w „złej wierze” lub przynajmniej powinieneś liczyć się z roszczeniami rodziny. Wtedy nawet jeśli pokażesz puste konto i rachunki za wakacje na Malediwach – sąd i tak zasądzi zachowek. Będziesz musiał go spłacać z własnych, bieżących zarobków.

Jak wygląda proces sądowy w takiej sprawie?

Jeśli jesteś po stronie uprawnionego do zachowku i chcesz pozwać kogoś, kto sprzedał darowiznę, Twoja sytuacja jest dobra, ale wymaga precyzji. Jeśli jesteś obdarowanym – musisz przygotować się na ciężką batalię o udowodnienie braku wzbogacenia.

Kluczowe elementy, które bada sąd:

  1. Wartość darowizny: Sąd powoła biegłego, by ustalił, ile warta byłaby nieruchomość dzisiaj. Cena, za którą obdarowany ją sprzedał (np. w akcie notarialnym sprzedaży), jest ważna, ale nie zawsze wiążąca. Często jest to tzw. substrat zachowku.
  2. Kierunek przepływu pieniędzy: Sąd zażąda wyciągów z kont bankowych. Jeśli pieniądze poszły na lokatę – sprawa jest jasna.
  3. Świadomość obdarowanego: Będą przesłuchiwani świadkowie na okoliczność tego, czy obdarowany wiedział o roszczeniach w momencie wydawania pieniędzy.
✅ Jak działamy w Kancelarii?

Dla moich Klientów (pozwanych) wykonujemy szczegółowy audyt historii wydatków. Często okazuje się, że część pieniędzy faktycznie została zużyta na konieczne leczenie czy bieżące utrzymanie w trudnym okresie. To pozwala nam walczyć o znaczne obniżenie zachowku, nawet jeśli nie uda się go zbić do zera. Zamiast płacić 100 tysięcy, Klient płaci np. 40 tysięcy, co jest ogromną różnicą.

Czy można pozwać osobę, która KUPIŁA darowiznę?

To częste pytanie: „Skoro obdarowany nie ma pieniędzy, to może pozwiemy tego, kto od niego kupił mieszkanie?”.

Odpowiedź brzmi: NIE.

Osoba trzecia, która kupiła nieruchomość od obdarowanego (nabyła ją odpłatnie), jest bezpieczna. Prawo do zachowku nie obciąża nieruchomości (to nie hipoteka), ale konkretną osobę – obdarowanego. Nabywca w dobrej wierze nie ma z Waszymi rodzinnymi rozliczeniami nic wspólnego.

Wyjątkiem byłaby sytuacja, gdyby obdarowany podarował (oddał za darmo) ten majątek dalej. Wtedy odpowiedzialność może przejść na kolejnego obdarowanego, ale to temat na osobny artykuł o łańcuszku darowizn.

FAQ – Najczęściej zadawane pytania

Sprzedałem darowiznę 10 lat temu, czy muszę płacić zachowek?

Jeśli od darowizny do otwarcia spadku (śmierci darczyńcy) minęło więcej niż 10 lat, a Ty nie jesteś spadkobiercą (nie dziedziczysz ustawowo), to darowizny nie dolicza się do spadku. Wtedy nie płacisz. Ale jeśli jesteś spadkobiercą (np. dzieckiem), to 10-letni termin nie obowiązuje.

Czy darowizna samochodu też wlicza się do zachowku?

Tak, każda darowizna o istotnej wartości wlicza się do masy spadkowej, od której wylicza się zachowek. Nie ma znaczenia, czy to mieszkanie, samochód, czy gotówka.

Co jeśli sprzedałem mieszkanie taniej niż było warte?

Odpowiedzialność obdarowanego ogranicza się do kwoty wzbogacenia. Jeśli sprzedałeś tanio (np. pilnie potrzebowałeś gotówki) i nie było to działanie pozorne, Twoje wzbogacenie jest mniejsze. Odpowiadasz do wysokości realnie uzyskanej kwoty, chyba że sprzedaż poniżej wartości była celowym działaniem na szkodę uprawnionego do zachowku.

Potrzebujesz pomocy prawnej?

Zostałeś pozwany po sprzedaży darowizny? A może chcesz odzyskać zachowek od kogoś, kto twierdzi, że „już nic nie ma”? Przeanalizujmy Twoją sytuację.

📚 Źródła prawne:

Picture of adwokat Iwo Klisz

adwokat Iwo Klisz

absolwent Uniwersytetu Wrocławskiego, prawnik specjalizujący się w prawie spadkowym, adwokat będący członkiem Izby Adwokackiej we Wrocławiu, jako doktorant na Uniwersytecie Wrocławskim prowadził zajęcia ze studentami z zakresu prawa spadkowego i cywilnego.

Moje eksperckie komentarze w największych portalach medialnych i prawniczych:

Umów się ze mną na konsultację prawną

Administratorem Twoich danych osobowych jest Iwo Klisz Kancelaria Adwokacka. Więcej informacji o danych osobowych znajdziesz na stronie: https://adwokat-wroclaw.biz.pl/polityka-prywatnosci/